Nasz zespółNasz personel

Jesteśmy dumni z pracowni, ale ostatecznie to tylko budynek. Najważniejszy jest zgrany i zdolny zespół. Poznaj nas bliżej.

Właściciel - fryzjer / golibroda

Krystian Waloszczyk

Właściciel
fryzjer / golibroda

Pracownia to mój drugi dom.

Nie urodziłem się z nożyczkami, lecz postanowiłem zaufać losowi, który w młodości pokierował mnie na kurs fryzjerstwa. Początkowo obsługiwałem tylko mężczyzn. Nieco później, po odkryciu fryzjerstwa damskiego, wsiąkłem w rzemiosło bez reszty. Zrozumiałem, że to jest to, co chcę w życiu robić.

Lubię szkolić się i zaskakiwać moje klientki, choć wszystko, co robię, ma fundament we fryzjerstwie klasycznym. To zresztą widać po naszej pracowni. Gdyby nie moja rodzina, pewnie mieszkałbym tu przez 24 godziny na dobę.

Justyna

Technik koloryzacji

Chcę, żeby moje klientki robiły świetne pierwsze wrażenie.

Zawsze lubiłam fryzjerstwo, ale traktowałam je jako hobby. Dopiero Krystian przekonał mnie, że nie warto marnować swoich predyspozycji – i tak zostałam technikiem koloryzacji.

Cenię naturalność i elegancję. Najważniejsze jest dla mnie, żeby osiągnąć rezultat zgodny z osobowością klientki. Dążę do tego, żeby zawsze dobrze się prezentowała, w pracy czy na spacerze.

Technik koloryzacji
Fryzjer

Hania

Fryzjer

Fryzjerstwo ciągnęło się za mną od dzieciństwa.

Wszystkie mojej lalki chodziły obcięte, później uczyłam się na rodzinie i kolegach. Od początku zależało mi na samodoskonaleniu i nie wyobrażam sobie bycia kimś innym niż fryzjerem.

Inaczej pracuje się z kobietami, inaczej z mężczyznami. Nie ma jednego klucza – po prostu traktuję klienta jak osobę, którą trzeba zrozumieć, a nie jak obiekt do strzyżenia.

Łukasz

Fryzjer / golibroda

Z facetem prowadzi się dialog.

Mając 14 lat trafiłem na praktyki fryzjerskie i zdziwiłem się, że lubię to robić. Od tamtej pory bez przerwy mam styczność z zawodem.

Z klientem trzeba pogadać, potrzebna jest konsultacja, a ja po prostu lubię towarzystwo. Poza tym to przyjemna praca w fajnych warunkach. Czego tu nie lubić?

Fryzjer / golibroda
Recepcja

Dominika

Recepcja

Chcę, żeby klient zobaczył uśmiechniętą osobę i poczuł, że się go spodziewamy.

Organizuję grafik spotkań i dbam, żeby zespół zawsze miał potrzebne materiały. Wszystko musi działać jak w zegarku, ale wbrew pozorom tutaj nie ma dnia, który się powtarza. Widujemy te same osoby, lecz w różnych sytuacjach i przygotowujące się na inne okazje.

Dla mnie to coś wspaniałego, bo nie lubię monotonii. Mam też szczęście być osobą, na którą spływają pozytywne reakcje klientów. Zawsze miło słyszeć zadowolenie w ich głosie.

Zobacz także galerię pracowni